Dobrze pamiętam, że jak byłam mała i jechałam z tatą gdzieś samochodem to korzystał ze zwykłej mapy podręcznej. Oczywiście najczęściej trasę w dane miejsce sprawdzał w domu, ale bywało tak, że trochę się „zapętlił” i konieczne było wyciągnięcie mapy. Oczywiście nie można tego było robić w czasie jazdy dlatego zatrzymywaliśmy się podczas jazdy gdzieś na [...]